Patron i Hymn

Patron szkoły 
Tadeusz Kościuszko (1746-1817)


Generał, przywódca powstania 1794r., polski i amerykański bohater narodowy, jest patronem naszej szkoły od 17 lipca 1966 roku. Wówczas Kurator Oświaty oficjalnie nadał ówczesnemu Liceum Ogólnokształcącemu w Łobzie imię Tadeusza Kościuszki. 
T. Kościuszko pochodził z niezamożnej rodziny szlacheckiej. W latach 1765 - 1769 uczył się w Szkole
 

Rycerskiej w Warszawie a następnie studiował we Francji inżynierię wojskową. W 1775r. wyjechał do Stanów Zjednoczonych i walczył o niepodległość tego kraju. W 1784r. wrócił do Polski. W okresie wojny z Rosją w 1792r. w obronie Konstytucji 3 Maja odznaczył się w bitwie pod Dubienką. Został wówczas wyróżniony medalem Virtuti Militari. Po przystąpieniu króla do konfederacji targowickiej wyjechał za granicę i starał się pozyskać pomoc francuską dla Polski. W marcu 1794r. ogłosił się Naczelnikiem Powstania i odniósł słynne zwycięstwo nad Rosjanami pod Racławicami. Doceniając konieczność pozyskania chłopów dla powstania, 7 maja 1794r. wydał Uniwersał Połaniecki. W październiku 1794r. został ranny w bitwie pod Maciejowicami i dostał się do niewoli rosyjskiej. Po uwolnieniu w 1796r. udał się na emigrację. Brał udział w tworzeniu Legionów Polskich we Włoszech. Ostatnie lata spędził w Szwajcarii, w Solurze, gdzie zmarł w 1817 r. Jego zwłoki przewieziono do Polski i dwa lata później uroczyście pochowano na Wawelu.

Patron naszej szkoły, Tadeusz Kościuszko, pojawiał się na świadectwach i innych dokumentach w latach 1949 - 1954. Jednak oficjalny akt nadania imienia nastąpił na wniosek rodziców i Rady Pedagogicznej w 1966r. Jego wizerunek umieszczono na nowym sztandarze szkoły w 1993 r.

DROGA ŻYCIA TADEUSZA KOŚCIUSZKI 
Urodził się w Mereczowszczyźnie na Polesiu 4 lutego 1746 roku. Mając lat: 

 

  • 9 - rozpoczął naukę szkolną w Lubieszowie

  • 12 - stracił ojca

  • 14 - opuścił szkołę w Lubieszowie i wrócił do Mereczowszczyzny

  • 19 - rozpoczął naukę w Szkole Rycerskiej w Warszawie

  • 20 - otrzymał stopień chorążego

  • 22 - stracił matkę; został awansowany na kapitana

  • 23 - wyjechał jako stypendysta królewski do Paryża; był tam 5 lat

  • 28 - wrócił do Polski

  • 29 - ponownie opuścił kraj i wyjechał do Francji

  • 30 - Udał się do Ameryki, by walczyć o wolność Stanów Zjednoczonych; otrzymał stopień inżyniera pułkownika armii amerykańskiej

  • 37- otrzymał stopień generała armii amerykańskiej

  • 38 - za zasługi w wojnie o wolność Stanów Zjednoczonych został odznaczony Orderem Cyncynnata; po 8 - letnim pobycie w Ameryce wrócił do kraju i osiadł w rodzinnych Siechnowiczach

  • 43 - otrzymał stopień generała wojsk polskich

  • 46 - jako dowódca jednej z dywizji wziął udział w wojnie z Rosją (za zasługi wojenne odznaczony został Orderem Virtuti Militari); po przegranej wojnie opuścił kraj, udając się do Saksonii (Lipsk, Drezno)

  • 48 - przybył do Krakowa i 24 marca 1794r. stanął na czele powstania narodowego jako Najwyższy Naczelnik Siły Zbrojnej Narodowej; 1 kwietnia opuścił z wojskiem Kraków; 4 kwietnia odniósł zwycięstwo pod Racławicami; 7 maja ogłosił pod Połańcem uniwersał nadający wolność chłopom; 6 czerwca dowodził bitwą pod Szczekocinami; 10 lipca przybył z wojskiem do Warszawy, której obroną dowodził do września; 10 października poniósł klęskę w bitwie pod Maciejowicami i ciężko ranny dostał się do niewoli rosyjskiej

  • 50 - po dwuletniej niewoli opuścił Rosję, udając się przez Finlandię, Szwecję, Danię do Anglii, a stamtąd do Ameryki

  • 51 - przybył do Filadelfii w Ameryce

  • 52 - wrócił do Europy i zamieszkał we Francji, gdzie przebywał przez 17 lat

  • 69 - przeniósł się na stałe do Szwajcarii, gdzie spędził ostatnie dwa lata życia.

  • Zmarł w Solurze w Szwajcarii 15 października 1817 roku.



Hymn szkoły  

Nigdy sam nie będziesz szedł,
Kiedy z nami los cię posłał w drogę.
Śmiały w słońce skieruj wzrok
dzielny nawet w swej słabości bądź.
Ten sztandar młodości imię ma,
a honor godłem naszym jest.
Choćby dłonie osłabły, to wielki 
w sercu żar,
i mocny duch.
Nigdy sam nie będziesz szedł,
bo jednością silne nasze dłonie
póki młode serca w nas,
póki młode serca w nas.